Wczoraj, w wyniku nudy deszczowej zrobiłam sobie coś - a mianowicie broszkę (no dobrze coś na kształt broszki...)
Jest uszyta z bawełny w kwiatki, wyszyta koralikami i trochę wypchana. Od razu zaznaczę że była to moja pierwsza taka praca, technika w tym przypadku mocno eksperymentalna.
A oto i ona.
.jpg)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz