Zrobiłam go dla siostry na urodziny. Miał być zielony, i jest. Jak to powiedziała druga siostra, jest taki... Ewowy... :) Szydełko 3.5, poszedł motek Peonii.
Noc... Zima... Światło... Mróz... W pracy twórczej przestój, robi się słoneczna szydełkowa chusta na wiosnę, ale raczej jesień mnie przy niej zastanie... I jeszcze beret w planach... I czapka dla Marty... I przezent dla Ewci... Ojoj, doba jest za krótka...